http://osiedlelesne.bydgoszcz.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/588339zm.jpglink
http://osiedlelesne.bydgoszcz.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/720454forum.jpglink
http://osiedlelesne.bydgoszcz.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/778879paragrafy.jpglink
http://osiedlelesne.bydgoszcz.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/479078f_1.jpglink

Adres Rady

Informujemy, Więcej

Forum mieszkańców osiedla

Zachęcamy Państwa do zarejestrowania się i aktywnego uczestnictwa w dyskusjach na nowopowstałym forum internetowym naszego osiedla. Więcej

Porady prawnika

Dyżur prawników w  2016r. Więcej

1 2 3 4

Zatoki parkingowe na skwerze ...

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Zatoki parkingowe na skwerze przy ul. 11 Listopada. "Absurdalne"

Marta Leszczyńska
28 lutego 2018 | 07:01

Drogowcy zaplanowali zatoki parkingowe dla samochodów dostawczych w charakterystycznym skwerze wzdłuż ul. 11 Listopada. - To przecież wizytówka tej ulicy - oburzają się osiedlowi radni. "Wyborcza" interweniuje u zwierzchnika drogowców.
Już wiosną mają zacząć się prace przy ul. 11 Listopada. Na ulicy powstaną m.in. wyniesione skrzyżowania i nowe przejścia dla pieszych. Na planach drogowcy wyznaczyli też cztery pokaźne zatoki dla samochodów dostawczych. Wydzielono je z pasa zieleni skweru spacerowego między jezdniami.
Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej o akceptację planów poprosił Radę Osiedla Leśnego. Zgodziła się na wszystkie rozwiązania. Poza zatokami. – Usytuowanie ich na pasie zieleni jest niekonieczne i niekorzystne dla wizerunku ulicy – odpowiedzieli radni zdecydowanie. – Zwiększając obszar parkingów dla dostawców towarów, zmniejszamy i tak skromny obszar zieleni i miejsc spacerowych – argumentowali. Podkreślali, że ul. 11 Listopada jest reprezentacyjna dla osiedla i Bydgoszczy. Dlatego nie chcieli zatok. Za to chcieliby dodatkowych krzewów, aby samochody nie mogły wjeżdżać na pas zieleni.
Radni swoją odpowiedź wysłali 12 lutego. Zarząd Dróg się nie odezwał. Po dziewięciu dniach na stronie drogowców pojawiła się informacja o przetargu na remont ulicy z załączonymi planami, które uwzględniają... zatoki. – Po co proszą nas o opinię, skoro ostatecznie ją lekceważą? – pyta Kornel Kopczyk, przewodniczący Rady Osiedla Leśnego – Działamy społecznie, ale do sprawy podchodzimy poważnie. Zwołujemy posiedzenia, wysyłamy pisma i okazuje się, że to strata czasu. Mamy być organem doradczym urzędników, ale widać tylko teoretycznie – mówi rozgoryczony.
Bardziej niż forma komunikacji drogowców radę osiedla boli sam pomysł zatok na skwerze. – Zielony pasaż w tej formie przetrwał dziesięciolecia. Nie można zamieniać go w parking! Te zatoki to niebezpieczny precedens. Wydzielimy cztery, zaraz pojawią się postulaty, żeby zrobić kolejne. Nie minie dużo czasu, a z zielonego skweru nie zostanie nic – komentuje Paweł Górny ze Stowarzyszenia Społeczny Rzecznik Pieszych.
– Przecież do zaplecza większości sklepów można podjechać od tyłu budynków. Apteka i market ekologiczny poradziły sobie, rezerwując koperty dla swoich klientów i na potrzeby dostaw. Dostawy trwają zaledwie kilkanaście minut. To pewne, że przez większość czasu zatoki będą zajmować nie zaopatrzenie, a inne samochody – mówi Kopczyk.
Absurdalność pomysłu polega też na tym, że miejsca dla dostawczaków zaplanowane zostały w drugiej stronie ulicy. Zatem towary musiałyby być przenoszone przez nią za każdym razem.
O niepokojące plany drogowców zapytaliśmy ich bezpośredniego zwierzchnika w urzędzie miasta – Mirosława Kozłowicza, zastępcę prezydenta Bydgoszczy. – Nie wyobrażam sobie, żeby miały tu powstać miejsca postojowe – mówi i dodaje: – Obiecuje, że zatok nie będzie, a nawet jestem za tym, by skwer w przyszłości rewitalizować.
Co na to drogowcy? Jacek Witkowski, odpowiedzialny w ZDMiKP za utrzymanie infrastruktury, mówi, że i tak mieli zrezygnować z zatok. – Jak to? Przecież opublikowaliście oficjalne plany w dokumentacji przetargowej z zatokami – zwracamy uwagę. – W planach zatoki są, ale nie będzie problemu, żeby z ich wykonania zrezygnować. Przepisy na to pozwalają – mówi Witkowski.
Również w kosztorysie jednym z trzech elementów do wykonania na ul. 11 Listopada są zatoki zaopatrzeniowe. Po co szacować koszty czegoś, co i tak nie będzie wybudowane? – Inwestycja będzie rozliczona obmiarowo. Wykonawcy dostają pieniądze tylko za to, co realnie zostało wykonane – twierdzą drogowcy.
Miejsca dla zaopatrzenia prawdopodobnie zostaną wyznaczone za pomocą kopert w ciągu pasów postojowych. Tak jak sugerowała rada osiedla.

http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,23078525,drogowy-absurd-zatoki-na-skwerze-przy-ul-11-listopada.html